Operacja „Czarny Orzeł” – Szczegóły

Czołem!

Niedawno informowaliśmy Was, o nowym wydarzeniu, które ma miejsce na rosyjskim serwerze AW. Dzisiaj przyszła pora by rozwinąć nieco temat.

Operacja „Czarny Orzeł” w założeniach przypomina kampanię fabularną, z którą spotkaliśmy się na naszym serwerze. Cała akcja trwa 90 dni (do 19 marca), a gracze mają do wykonania 4 misje, mini-gry oraz inne atrakcje. W przeciwieństwie jednak do naszej kampanii, udział w rosyjskim wydarzeniu jest płatny.

Gracze mają możliwość zakupienia jednego z trzech zestawów umożliwiających dostęp:

  • Zestaw „Wojownik” („Fighter”) – daje graczowi dostęp do wydarzenia, naklejkę „Czarny Orzeł”, tytuł „Żołnierza Fortuny” oraz jeden token (o nich później) – cena 299 rubli (~18 zł / 4.30 )
  • Zestaw „Drużyna” („Order” lub „Squad”) – daje to samo co zestaw wyżej oraz dodatkowo to samo dla dwóch wskazanych znajomych – cena 699 rubli (~42 zł / 10 )
  • Zestaw „Partner” – to samo co Wojownik, ale tylko dla jednego znajomego, nie dla kupującego – cena 299 rubli (~18 zł / 4.30 )

Skoro już powiedzieliśmy sobie jak dołączyć do wydarzenia, pora dowiedzieć się po co oraz co tak właściwie należy wykonać?

Jak wspomniałem wyżej, wydarzenie składa się z czterech misji – każda z misji składa się z wielu zadań, typu zniszcz określoną ilość pojazdów grając MBT, uszkodź określoną ilość modułow jako TD, itd. Ponadto wiele zadań nie nakłada ograniczeń, w jakim trybie gracz ma spędzać czas, jedynie musi grać pojazdami z trzeciego poziomu i wyższych. Zadania mogą też wymagać określonej klasy.

Trzy zadania główne, w których nagrodami są pojazdy z edycji Black Eagle (Zhalo-S, BMD-2 oraz Stingray 2) odblokowywane są za wspomniane wyżej tokeny. Pierwszy dostaje się wraz z zakupem dostępu, dwa kolejne – na 9. oraz 19. poziomie Operacji. Poziomów Operacji jest maksymalnie 50, a osiąganie poszczególnych poziomów wiąże się z rozmaitymi nagrodami (np. właśnie dodatkowymi tokenami, kamuflażami itp.). Same poziomy Operacji zdobywa się z kolei dzięki punktom Operacji, a te zdobywa się jako losowy loot w bitwach (od 0 do 100 na bitwę), lub kupując je za prawdziwe pieniądze (jak złoto). Mogą one także zostać zdobyte w jednej z mini-gier (tak jakby):

  • Czarny Wędrowiec – korzystając ze specjalnego satelity można zdobyć punkty Operacji lub inne nagrody. Do skanowania terenu za pomocą satelity, potrzeba specjalnego klucza (symbolizowanego przez pendrive). Klucze zdobywa się na konkretnych poziomach lub kupując je za punkty operacyjne. Pula punktów do zdobycia za pomocą satelity wynosi początkowo 5000 punktów, a każdy gracz dołączający do wydarzenia zwiększa tę pulę. Gdy któremuś z graczy dopisze szczęście, zgarnia całą pulę, a ta jest ponownie uzupełniana o 5000 punktów i hazard leci dalej
  • Magazyn – na konkretnych poziomach zdobywa się również skrzynki, tzw. „Tajne pakiety„, które mogą zawierać wzmocnienia, premium lub tokeny. Nagrodą specjalną w tej „grze” jest Merkava IID w wersji Black Eagle. Tajne pakiety również można odblokować za punkty Operacji
  • Szczęśliwy sektor – kolejna loteria, tym razem jednorazowa, gdyż do wzięcia w niej udziału potrzeba „Chipu Corteza”, który zdobyć można jedynie na 37. poziomie operacji. Po użyciu go, gracz zostanie wynagrodzony losowym pojazdem premium. Gdy już takowy posiada w garażu, dostanie rekompensatę w postaci punktów Operacji.

Punktów Operacji można ponadto użyć w celu szybszego ukończenia postępu zadania (gdy np. nie lubimy danej klasy pojazdów). Dodatkowo, po ukończeniu trzech głównych misji, gracz otrzymuje dostęp do misji specjalnej, w której nagrodą jest unikalny dowódca Alexander Cortez. Finalną zaś nagrodą, za osiągnięcie maksymalnego, pięćdziesiątego poziomu, jest Obiekt 640 w wersji Black Eagle.

Z pewnością nie można powiedzieć, że Rosjanie nie wykreowali ciekawego wydarzenia. Oprawa dotycząca całego eventu jest o niebo lepsza od naszych, wiecznie niedziałających liczników misji z kampanii. Ponadto nagrody wydają się być bardzo kuszące i jest ich dużo. Martwić może natomiast duża ilość hazardu (wszelkiego rodzaju loterie, np. już kiedyś podobna mini-gra z satelitami była) oraz fakt, że dostęp do wydarzenia jest płatny, choć jak na nasz portfel nie jest to wysoki koszt. Boję się pomyśleć, który element miał na myśli SS, mówiąc, że i u nas mogą się pojawić części rosyjskiego wydarzenia…

 Źródło: 1 & 2

luk_zloty

Zajmuje się pisaniem artykułów gdy ma na to ochotę, czyli bardzo rzadko. Poza tym jest tłumaczem j. angielskiego, choć nie odróżnia "past continous" od "present perfect" oraz tłumaczem j. rosyjskiego, ponieważ uczył się go przez jeden semestr na studiach. Redakcyjny błazen.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików "cookie" lub inny sposób lokalnego przechowywania informacji oraz na gromadzenie, udostępnianie i wykorzystywanie danych osobowych do personalizowania reklam i innych usług. więcej informacji

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików "cookie" lub inny sposób lokalnego przechowywania informacji oraz na gromadzenie, udostępnianie i wykorzystywanie danych osobowych do personalizowania reklam i innych usług.

Zamknij