KC: Globalne Operacje

Witajcie,

Tym razem chciałbym w Kąciku Czytelnika poruszyć kwestię Globalnych Operacji. Na wstępie chciałbym, aby każdy z Nas zastanowił się czy, aby na pewno wie jak grac przysłowiowe GLOPSy?

Jak wszyscy wiemy, podczas wydarzenia każdy z nas po raz kolejny musiał przejść bitwy na Globalnych Operacjach, było to uwarunkowane tzw. nabijaniem punktów obrażeń. Rozgrywki w których brałem udział również i ja, uświadomiły i pokazały mi, że wielu z Nas nie do końca zna zasady rozgrywki tego trybu.

W woli przypomnienia i wyjaśnienia. Tryb ten łączy w sobie rozgrywkę PvP z PvE, czyli gramy z żywymi oponentami i tak samo jak w PvE możemy się po 15 sekundach od zniszczenia „odrodzić”.

Każdy zniszczony pojazd z drużyny przeciwnej daje nam 20 punktów przewagi, każdy żółty bot to 10 punktów straty dla przeciwnika. Pamiętajmy, iż należy przejmować i utrzymywać bazy numeryczne, gdyż dzięki nim utrzymujemy nasz dorobek punktowy, a co za tym idzie nasza punktacja upływa wolniej, niż przeciwnika – co z kolei to prowadzi do przewagi nad rywalem i zwycięstwa.

Dzikie karty? Tak jak najbardziej, ale dopiero wtedy, gdy baza numeryczna jest przejęta. Boty w mojej opinii powinny być drugorzędnym przeciwnikiem dla graczy, czasem lepiej „żółtka” zignorować i walczyć o bazę z żywym przeciwnikiem, bo jak my zginiemy, oponent zyskuje 20 punktów.

Nasz kolega Kosmic_K, również ukazuje i objaśnia problemy związane z rozgrywka GO w tym oto filmiku:

A oto kilka zagadnień, które mnie nurtują. Otóż zauważalne jest, iż wielu graczy monitoruje pasek przejęcia-utraty punktów, oraz stara się w odpowiednim czasie, być już w miejscu, gdy nastąpi zamiana baz do przejęcia. Wielokrotnie skutkowało to przegrana mojej drużyny, pomimo iż miała wcześniej sporą przewagę punktowa. Tu nasuwa się pytanie, czy bazy w drugiej i trzeciej fazie rozgrywki nie powinny się pojawiać w randomowych miejscach, co urozmaiciłoby, a nawet mogłoby ukierunkować inaczej rozgrywkę?

Niektórzy wytkną mi , ze już mamy takowe rozwiązanie. Odpowiem krótko, wszyscy już wiedza, co będzie dalej po pojawieniu się baz w drugiej fazie.  Kolejnym utrapieniem wielu graczy są boty na GO. Pytanie, czy AI nie powinno opcjonalnie się respic, dopiero, gdy nie ma nikogo w promieniu 350-400 metrów od danej bazy przeciwnika? Zmusiłoby to przeciwnika do reakcji i podjęcia działania, a nie przysłowiowego stania MBT i „snajpienia”.

Co sadzicie o takowych zachowaniach, jak również rozwiązaniach na usprawnienie tego trybu, dajcie znać w komentarzach.

Pozdrawiam

PEREZ_345

Zwariowany 40 latek Streamer amator. Człowiek o wielu zainteresowaniach. Fan pancerki i każdej historii z nią związanej.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików "cookie" lub inny sposób lokalnego przechowywania informacji oraz na gromadzenie, udostępnianie i wykorzystywanie danych osobowych do personalizowania reklam i innych usług. więcej informacji

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików "cookie" lub inny sposób lokalnego przechowywania informacji oraz na gromadzenie, udostępnianie i wykorzystywanie danych osobowych do personalizowania reklam i innych usług.

Zamknij